moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Ekstremalny trening dla „Słowika”

Biegali z obciążeniem, podciągali się na drążku, robili przysiady i przerzucali nad głową ważącą 30 kg piłkę! – między innymi z takimi ćwiczeniami zmierzyli się żołnierze, którzy wzięli udział w treningu HERO WOD „Słowik”. Przedsięwzięcie zorganizowali spadochroniarze, by uczcić pamięć poległego przed 13 laty st. kpr. Szymona Słowika. Podoficer zginął w Afganistanie w wyniku wybuchu miny pułapki.

26 lutego 2008 roku, w czasie II zmiany PKW w Afganistanie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wojskowi wracali z jednej z afgańskich wiosek, gdzie rozdawali dary. Niedaleko bazy pod wozem typu HMMWV wybuchła mina. Eksplozja była na tyle silna, że w jej wyniku śmierć poniosło dwóch polskich żołnierzy: st. kpr. Szymon Słowik z 16 Batalionu Powietrznodesantowego 6 Brygady Powietrznodesantowej i kpr. Hubert Kowalewski z 10 Brygady Kawalerii Pancernej.
13 lat później, by uczcić pamięć o spadochroniarzu z 16 bpd, żołnierze przygotowali ekstremalne wyzwanie sportowe. Crossfitowy, trwający 26 minut, bardzo intensywny trening HERO WOD „Słowik”. Nazwa ta jest połączeniem angielskiego słowa hero (bohater) oraz skrótu od Workout Of the Day (trening dnia).

 

REKLAMA

W przeddzień rocznicy śmierci spadochroniarza na terenie 16 Batalionu Powietrznodesantowego zameldowało się 30 zawodników. Żołnierze reprezentowali wszystkie brygadowe bataliony. Poza nimi w HERO WOD „Słowik” wziął udział jeden z amerykańskich spadochroniarzy oraz mjr rez. Wojciech „Zachar” Zacharków, były oficer Jednostki Wojskowej Agat. – Cieszę się, że spadochroniarze zaprosili mnie do udziału w tym przedsięwzięciu. W ubiegłym roku dołączyli do organizowanej przeze mnie polskiej wersji „The Murph Challenge”, której celem też było upamiętnienie żołnierzy poległych na misjach. Dziś ćwiczyliśmy dla „Słowika” – dodaje.

W HERO WOD „Słowik” żołnierze trenowali w parach. Wszystkie konkurencje oparte były na crossficie, a zadaniem żołnierzy były wykonanie jak najwięcej rund w ciągu 26 minut. Z jakimi ćwiczeniami musieli się zmierzyć? Każdy zawodnik miał na sobie kamizelkę o wadze 10 kilogramów i z takim obciążeniem musiał np. wykonać 26 podrzutów piłką (o wadze 30 kg) nad głową z jednego barku na drugi, a następnie 26 pociągnięć na drążku. Podczas drugiej konkurencji zawodnicy biegli 1 km, a w czasie trzeciej musieli wykonać w sumie 20 przysiadów z piłką i 20 podciągnięć na drążku.

„Zabójcza” dla wielu okazała się ostatnia konkurencja z rundy: 80 burpeesów na drużynę, czyli ćwiczeń: padnij–powstań i przeskocz nad piłką! – Zawodnicy świetnie się uzupełniali i motywowali. Jeśli jeden czuł się mocniej np. w przysiadach, to robił ich więcej, a w zamian jego partner więcej razy podciągał się na drążku. Ważne było to, by finalnie liczba wykonanych powtórzeń była zgodna z regulaminem zawodów – wyjaśnia por. Malwina Jarosz, oficer prasowy 16 Batalionu Powietrznodesantowego.

„Zachar” nie kryje, że HERO WOD „Słowik” to było naprawdę mordercze wyzwanie. – Wydawać by się mogło, że 26 minut to mało. Ale to nieprawda. To trening o dużej intensywności i jeszcze z obciążeniem, co znacznie podnosi poprzeczkę. Ja jestem wykończony – przyznawał już po zakończeniu ćwiczeń. O swoim zmęczeniu mówił także plut. Michał Aleksanderek z 6 Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic. – Jestem instruktorem wychowania fizycznego w jednostce, dużo biegam po górach i staruję w triatlonach, ale przyznam, że w ciągu ostatnich kilku lat nie zmęczyłem się tak bardzo jak dzisiaj – mówi spadochroniarz. Dlaczego zdecydował się na udział w tym przedsięwzięciu? – Chciałem dać przykład młodym żołnierzom, zachęcić ich do podtrzymywania sprawności fizycznej, ale także uczcić pamięć poległego żołnierza. Nie znałem „Słowika”, ale to niczego nie zmienia. Był jednym ze spadochroniarzy i jesteśmy mu winni szacunek. Tego typu akcje w niecodzienny sposób przybliżają sylwetki naszych weteranów – dodaje plut. Aleksanderek. Zapowiada też, że podobny event zorganizowany będzie w 6 Batalionie Powietrznodesantowym. Spadochroniarze z Gliwic przygotują plan treningowy HERO WOD, by uczcić pamięć por. Roberta Marczewskiego, który 21 czerwca 2008 roku zginął w Afganistanie.

– Sport jest bardzo ważny, zwłaszcza dla żołnierzy, ale w HERO WOD liczy się przede wszystkim idea. To sposób, by kolejne pokolenia żołnierzy uczyć historii swoich jednostek i szacunku do tych, których nie ma już wśród nas – dodaje „Zachar”.

Poszczególne konkurencje w HERO WOD „Słowik” były punktowane i oceniane przez sędziów. W wyniku rywalizacji zwyciężyła para z 18 Batalionu Powietrznodesantowego, drugie miejsce zajęli spadochroniarze z 6 Batalionu Powietrznodesantowego, a trzecie gospodarze – 16 Batalion Powietrznodesantowy. Najlepsi żołnierze otrzymali drobne upominki i puchary ufundowane przez Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa i dowódcę 16 bpd.

HERO WOD „Słowik” był trzecim tego typu eventem organizowanym przez spadochroniarzy. Wcześniej odbyły się jeszcze HERO WOD „Róża” i „Foka” na cześć poległych pod Hindukuszem por. Daniela Różyńskiego i kpr. Piotra Marciniaka.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: st. kpr. Mariusz Bieniek

dodaj komentarz

komentarze


Nowy zarząd PGZ
 
Podchorążowie medycyny pomagają w szpitalach
Cel: wakacje nad morzem
Mjr rez. Wojciech „Zachar” Zacharków – nigdy nie chodzi na skróty
Są pieniądze na pomoc socjalną
Pamiętaj o oświadczeniu majątkowym
Opiniowanie po nowemu
Ćwiczenia, szczepienie i odlot do Afganistanu
Prezydent: armia i pamięć
Admirał Bauer nowym szefem Komitetu Wojskowego NATO
Najwyższy poziom wspinaczki
Puchar Świata dla polskich szablistek
Dżentelmen na poligonie
Sto sekund do zagłady
Laserowa artyleria US Army
Kurs na dyplomację
Pierwszy ośrodek wychowania fizycznego armii polskiej
Ukraiński kurs na Zachód
Przeciwlotnicy i artylerzyści wkrótce w 18 Dywizji
Zawsze stawał po stronie żołnierza
Prezydent Duda: współpraca wojskowa z USA ponad polityką
Błękitni po raz trzeci w Libanie
Mariusz Błaszczak: Wojsko wraca na ścianę wschodnią
Kto najlepszym żołnierzem w sporcie powszechnym w 2020 roku?
Polska stawia na fregaty Miecznik
Gen. Maczek – ojciec polskich sił pancernych
Kpt. Jacek Siewiera – na pierwszej linii walki z pandemią
„Wolverine Strike” odpiera atak
Amerykański Wilk?
U pana Buka za piecem
Pamięć o tych, którzy odeszli
Buzdygan Internautów 2020 – zaczynamy głosowanie!
Korekta do igrzysk: dwunasty złoty medal dla Polski
Przed nim maszerowały żołnierskie serca
Nowe książeczki wojskowe
Jak wojsko walczy z pandemią
Ogień z trzech poligonów
Armia ludzi z pasją
Budujemy infrastrukturę dla wojsk sojusznika
Specjalsi zakończyli dyżur w Siłach Odpowiedzi NATO
Większe uprawnienia dla wojskowych ratowników medycznych
Armaty z Tarnowa trafią do Afryki
Symbol wolności
Miał w sobie jakiś magnes
Skok na wyższy poziom
Michał Szeliga – przywraca pamięć o przodkach ze Wschodu
Filip Bątkowski – menedżer sportu i… żołnierzy
Był lotnikiem lotników
Łączenie dwóch światów
Kolejny dzień walki z pandemią
Ewakuacja oznaczała życie
Karweta znaczy marynarz
Złoto ustrzelone w Indiach
Test na flance
Żołnierze: szczepmy się przeciw COVID-19!
Korepetycje na czas pandemii
Kryptonim „Meksyk”, czyli odbić „Rudego”
Polskie szpadzistki bezkonkurencyjne w zawodach o Puchar Świata
Rosomaki na okrętach
Morskie targi zbrojeniowe, czyli surfowanie po sieci
Kuźnie oficerskich kadr
Artylerzyści będą stacjonowali w Nowej Dębie
Ludowe wojsko umacnia system
Kwalifikacja? Może w czerwcu
Na WAT nauczą się kierować Dunajem
„Strzelnica w powiecie” po nowemu
By poległy żołnierz nie pozostał bezimienny
Rumuński „Scorpion Spring”
Pamiętamy o katastrofie smoleńskiej
Kierunek: certyfikacja

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO